Kiedy niespełna 2 lata temu rozpoczęliśmy domową przygodę z kawą, do naszej kawiarki trafiały najczęściej ziarna z Brazylii, Kolumbii, czasem Etiopii. Jednak po odwiedzinach Wietnamu w styczniu i marcu 2020 r., bardzo polubiliśmy tamtejszą wersję “czarnego złota” ☕ Kawa pita w kawiarniach w Da Nang to jedna z tych rzeczy, za którymi tęsknimy najbardziej 😢 W dzisiejszym poście opowiadam o rodzajach wietnamskiej kawy oraz sposobach jej przyrządzania. 

Kawa wietnamska

Początki kawy w Wietnamie to zasługa francuskich kolonizatorów, którzy sprowadzili ją do Azji w II połowie XIX wieku. W krótkim czasie Wietnam stał się kawową potęgą i do dziś zajmuje drugie miejsce w światowej produkcji kawy (zaraz po Brazylii). Każdego roku zbiera się tam prawie 1,2 mln ton ziaren! 

W Wietnamie uprawia się głównie robustę, czyli kawę mniej wymagającą niż arabica. Jest ona mniej podatna na choroby, łatwiejsza w uprawie, a co za tym idzie – tańsza. Odmiana ta jest mocna, dosyć gorzka i ma wyrazisty aromat. Charakteryzuje się sporą zawartością kofeiny – ok. 2,7%. Dla porównania jej brazylijska kuzynka arabica ma jej 1,5%. 

Oryginalny sposób przygotowywania oraz wykorzystywane dodatki smakowe czynią wietnamską kawę niezwykle interesującą i oryginalną. Sposób parzenia jest bardzo charakterystyczny i wymaga użycia specjalnego zaparzacza kropelkowego ca phe phin (na zdjęciu poniżej). Należy wsypać grubo zmielone ziarna, docisnąć specjalną przykrywką i umieścić tę konstrukcję na filiżance. Następnie zalać gorącą wodą i cierpliwie czekać, aż cała kawa się skropli. Gdy proces się zakończy, zdejmujemy zaparzacz i możemy cieszyć się smakiem i aromatem wyrazistej, mocnej robusty.

Klasyczny zaparzacz wietnamskiej kawy. Źródło: phadincoffee.com.

Rodzaje kawy wietnamskiej

Ci, którzy nie są fanami gorzkiego i mocnego posmaku wietnamskiej kawy, używają do niej różnych dodatków. Najpopularniejszym jest bez wątpienia mleko skondensowane, ale też cukier, mleko kokosowe, jogurt, a nawet… jajko! 

Klasyczna, czarna kawa

Dostępna w wersji na gorąco lub na zimno (z kostkami lodu). Do jej przygotowania używa się wcześniej wspomnianego zaparzacza kropelkowego. Kawa ma mocny, wyrazisty zapach i gorzki smak. To takie wietnamskie espresso 😉 Jeśli nie pijesz kawy z cukrem, przyda Ci się określenie khong duong, czyli “bez cukru”. 

Klasyczna, wietnamska, czarna kawa. Źródło: elle.pl

Kawa z mlekiem skondensowanym

Najpowszechniejszym dodatkiem do klasycznej, czarnej kawy jest w Wietnamie skondensowane mleko. Proces parzenia takiej kawy jest identyczny jak klasycznej czarnej, ale na dnie szklanki czeka już na nas słodkie, tłuste mleko z puszki 😁 Przed pierwszą próbą mieliśmy spore obawy, bo nie lubimy przesadnie słodkich napojów, ale to połączenie okazało się genialne! Dzięki mleku skondensowanemu, wyrazista i gorzka kawa staje się delikatniejsza, słodsza, ale nadal mocna. Z dodatkiem kostek lodu świetnie sprawdzała się na tamtejsze upały 😉

Kawa z mlekiem skondensowanym. Źródło: classiccoffee.com.vn

Kawa z jajkiem

To chyba najciekawsza pozycja w całym zestawieniu 😉 Kogel-mogel znajdujący się na szczycie kawy to ubite, surowe żółtka ze skondensowanym mlekiem. Dzięki niemu napój jest bardzo puszysty i kremowy. Szklanka podawana jest zazwyczaj w miseczce z gorącą wodą, która zapewnia utrzymanie odpowiedniej temperatury. Ta wersja wietnamskiej kawy okazała się dla nas zbyt słodka, ale polecamy spróbować dla ciekawych doznań smakowych 😉

Kawa z jajkiem. Źródło: lotussia.com

Kawa kokosowa – nasza ulubiona kawa wietnamska

To jest smak, za którym tęsknimy najbardziej 😍 Kawa kokosowa powstaje z dużej ilości pokruszonego lodu, mleka kokosowego i skondensowanego. Wszystkie te składniki zostają ze sobą zblendowane, co daje przyjemnie orzeźwiającą, kokosową górę lodu, którą umieszcza się w szklance. W szejkerze należy zmiksować wcześniej zaparzoną i schłodzoną kawę, aby uzyskać efekt pianki. Po umieszczeniu jej w szklance z lodem, otrzymujemy przepyszną kawę-deser, którą możemy jeść łyżeczką lub pić rurką 😉 Na samo wspomnienie leci mi ślinka 😋

Kawa kokosowa. Źródło: klook.com

Kawa z jogurtem

Tej kawy nie udało nam się spróbować będąc w Wietnamie, ale ze względu na ciekawy miks smakowy, umieszczam ją w tym zestawieniu. Myślę, że delikatny, neutralny smakowo jogurt może dobrze zbilansować gorycz i moc wietnamskiej kawy. Jeśli miałaś/eś okazję spróbować tego połączenia, daj znać w komentarzu jak wrażenia 😉

Kawa mrożona z jogurtem. Źródło: choochoocachew.com

TIP #1

Jako pamiątkę z Wietnamu polecam przywieźć wcześniej wspomniany zaparzacz kropelkowy. Jest niewielki i kosztuje zaledwie kilka zł. Jeśli znajdziesz więcej miejsca w bagażu, kup także wietnamskie ziarna. Dzięki temu będziesz miał/a w Polsce małą namiastkę Wietnamu 😉

Tej kawie mówimy NIE!

Kopi Luwak ca phe chon to najdroższa kawa świata. Za 1 kg ziaren trzeba zapłacić około 2000 zł! 😱 Jednak to nie ze względu na wysoką cenę odradzam Ci jej próbowania. Za tym rodzajem ziaren stoi wysoce nieetyczny biznes, którego ofiarą są zwierzęta… 

Ale po kolei! Sposób pozyskiwania ziaren tej kawy jest bardzo specyficzny i odbywa się przy udziale zwierząt – luwaków (cywet).  Zjadają one owoce kawowca, trawiąc jedynie ich miąższ. Nasiona zostają wydalone przez ssaki w nienaruszonej formie. Dodatkowo, ziarna pokonując drogę przez przewód pokarmowy cywet, tracą swój charakterystyczny, gorzki smak. Dzięki temu kawie luwak nadany zostaje ponoć łagodny aromat z nutą czekolady.

Cyweta, luwak
Cyweta więziona w klatce. Źródło: coffeedesk.pl

Niestety wysoka cena skupu ziaren kawy luwak stanowi ogromną zachętę dla mieszkańców. Łapią oni wolno żyjące cywety i zamykają w ciasnych klatkach. Karmione są owocami kawowca, aby otrzymać jak najwięcej ziaren kawy luwak do dalszej obróbki. W naturalnym środowisku zwierzęta te mają różnorodną dietę, składającą się z owoców, kawy, owadów, czasem małych ssaków. Ponadto cywety to z natury samotniki, a część ich klatek na plantacjach zlokalizowana jest tak, aby mogli “podziwiać” je turyści 😔 

Nie dokładaj swojej cegiełki do tego ohydnego biznesu! Nie kupuj kawy luwak, nie odwiedzaj plantacji kawy, na których są one wykorzystywane! Warto nadmienić, że problem ten nie dotyczy tylko Wietnamu – to samo dzieje się na Filipinach czy w Indonezji (tam w największym stopniu).

Podsumowanie

Jeśli wybierasz się do Wietnamu, polecamy zaczynać dzień od wypicia tamtejszej kawy. Jest ona serwowana w każdej kawiarni, restauracji czy na ulicznych straganach. Dodatkowo ceny kawy wietnamskiej są bardzo niskie – tak taniej kawy nie piliśmy nigdzie indziej na świecie. Jeśli zatrzymasz się w Da Nang, skorzystaj z naszych kawiarnianych rekomendacji – na pewno się nie zawiedziesz! 😉

Planujesz odwiedzić Wietnam? A może już próbowałaś/eś tamtejszej kawy? Daj znać w komentarzach 😉